Metoda wykrywania boreliozy – western blot

 

Kleszcze to pasożyty, które roznoszą wiele chorób. Co zrobić, kiedy po ukąszeniu zaczynają nam towarzyszyć dziwne objawy? Najlepiej udać się do laboratorium diagnostycznego, aby zbadać krew. Być może zostaliśmy zakażeni boreliozą.

Western blot, czyli szybkie wykrycie choroby

western blot boreliozaPoprzez wykorzystanie metody diagnostycznej western blot-borelioza jest łatwa do wykrycia już kilka dni od ukąszenia kleszcza. W metodzie tej chodzi o odnalezienie określonych białek poprzez techniki biologii molekularnej. Western blot rozpoczyna się od przygotowania próbki z mieszaniną białek przeznaczonej do badań, następnie próbki te poddaje się rozdziałowi na żelu – mają one postać prążków. Prążki te przenosi się na specjalną membranę w celu dalszych analiz. Następne etapy prowadzące do wykrycia określonego białka to: dodanie przeciwciał skierowanych przeciw temu białku, znakowanie próbki czynnikami promieniotwórczymi oraz detekcja szukanego przez nas białka. W przypadku boreliozy szuka się specyficznych przeciwciał skierowanych przeciwko antygenom bakterii Borrelia burgdorferi, która wywołuje chorobę. Organizm człowieka wytwarza przeciwciała IgG, aby zniszczyć infekującą go bakterię. Da się je wykryć metodą western blot i określić ich stężenie we krwi. Wynik stężenia powyżej 1,1 jednostek świadczy o zakażeniu chorobą – boreliozą. Borelioza to choroba odkleszczowa, przenoszona w ślinie i wymiotach tego pasożyta. Zarażenie następuje po około 2-3 dniowym okresie bytowania kleszcza na skórze człowieka.

Objawy, które powinny zmusić nas do badania techniką western blot, to rumień w okolicy ukąszenia kleszcza oraz objawy grypopodobne – gorączka, ból mięśni i stawów czy ból głowy. Borelioza często nie daje o sobie znać, dlatego ważne jest by po każdym ukąszeniu wykonać badania na obecność tej bakterii.